Po dwóch latach jazdy na nieswojej kierownicy doszedłem do wniosku, że to nie plecy mam słabe, tylko mostek za długi. Przez pół sezonu masowałem trapez, brałem ibuprom przed dłuższymi wyjazdami i tłumaczyłem sobie, że to wiek (mam 40 lat, więc wymówka pod ręką). Wystarczyło skrócić mostek o 10 mm i obrócić baranka o 4 stopnie w górę — ból minął w trzy tygodnie. O tym jest ten wpis. Kontynuacja serii: cz. 1 — siodełko i cz. 2 — buty i bloki.
Trzy parametry, które ustawiasz — i nic więcej
Kierownica ma tylko trzy zmienne, które realnie zmieniają geometrię pozycji. Wysokość, długość mostka i szerokość baranka (w MTB — flat/riser bar). Reszta — kąt obrotu baranka, pozycja klamek, taśma — to detale, ale w odpowiedniej kolejności. Najpierw szerokość i wysokość, potem reach i drop, na końcu kąty.
W szosie dokładam jeszcze jedną zmienną — kąt mostka. W MTB-XC w stylu downcountry, którym jeżdżę od kilku sezonów, kąt mostka jest zwykle zero stopni, ale baranek (flat bar) ma kąt back-sweep — i to się reguluje obrotem.
Szerokość baranka — szosa i MTB to dwa różne światy
W szosie obowiązuje zasada: szerokość baranka równa szerokości barków mierzonej od guza barkowego do guza barkowego. Dla mnie wychodzi 42 cm (mierzone center-to-center, jak podaje większość producentów). Ten wymiar to mediana — pelotony WorldTour idą w wąskie 36–38 cm dla aerodynamiki, gravelowcy zjeżdżają w stronę 44–46 cm i flare 12–24 stopnie. Wybór zależy od tego, ile pakujesz w hoodsy, a ile w dropy.
W MTB-XC szerokość baranka rośnie. Mój downcountry hardtail ma 760 mm, w trailu chłopaki jeżdżą 780–800. Szerszy baranek to większa stabilność na technicznym, ale gorsza zwrotność w singletrackach pomiędzy drzewami. Sprawdź, czy 800 mm baranek przejdzie ci między tyczkami na ulubionej trasie — jak nie, tnij piłką do metalu po kilka mm z każdej strony.
Wysokość kierownicy — pozycja neutralna i jak ją znaleźć
Pozycja neutralna w szosie: siedzisz na siodełku, ręce na hoodsach, łokcie lekko zgięte. Kąt między tułowiem a ramieniem powinien być w okolicach 90 stopni. To punkt wyjścia, nie dogmat. U mnie ten kąt wynosi 88 stopni, bo lubię trochę bardziej rozciągnięty stack i mam dłuższe ramiona niż przewiduje średnia dla 178 cm wzrostu.
Dla rekreacyjnej szosy szczyt kierownicy może być na poziomie siodełka albo wyżej. PRO jeżdżą 8–12 cm poniżej siodła — ale PRO mają też 25-letnie biodra i fizjo na etacie. Jeśli na początku sezonu czujesz, że dolna część pleców piecze po godzinie jazdy, podnieś baranka o 10 mm (jeden spacer pod mostkiem) i sprawdź po dwóch wyjazdach. Jeżeli ból minął, wiesz już, dokąd zmierzać.
Mostek — zmienna, której nie zlekceważysz
Długość mostka to drugi po wysokości parametr, który zmienia reach (sięgnięcie do baranka). Standardowe długości: 70, 80, 90, 100, 110, 120 mm. Ja używam regulowanego mostka Ritchey w okresie test-and-tune, bo można go obracać między +6° a -6° i zmieniać długość bez kupowania trzech sztuk. Po znalezieniu właściwego ustawienia wkręcam stałą sztywną dwustronną piankę aluminiową, bo regulowany waży 80 g więcej i wygląda jak protetyka.
Ułożenie baranka i pozycja klamek (szosa)
Stara szkoła — rogi baranka równolegle do ziemi. To wygląda dobrze na zdjęciach z lat 80., ale wymusza nienaturalne wygięcie nadgarstka i po pół godzinie w dropach drętwieją mi małe palce. Współczesna szkoła — końcówka baranka skierowana lekko w dół (ok. 5–8°) tak, by tylna prosta część drophooka biegła równolegle do tylnego widelca albo lekko w dół do osi koła.
Pozycja klamek STI/Ergo: górna część korpusu klamki ma tworzyć płynną linię z górą drophooka. Jeżeli klamki są za nisko, hoodsy „wypadają” z ręki przy ostrzejszych zjazdach. Jeżeli za wysoko, drop staje się za płytki i przestajesz z niego korzystać.
MTB-XC i flat bar — co jeszcze regulujesz
W MTB poza szerokością masz dwa dodatkowe parametry: rise (wzniesienie baranka nad osią mostka) i back-sweep (kąt odchylenia uchwytów do tyłu). Rise typowo 10–40 mm — niższy daje pozycję sportową XC, wyższy unosi tułów i wygodniej jeździ się długie traski. Back-sweep 6–9 stopni jest standardem dziś — pełnoprawne ergonomicznie. Dodatkowo grips: thin (Lock-on Esi 30 mm) dla lepszego czucia, grubsze dla amortyzacji wstrząsów. Ja jeżdżę Ergon GA3 z lekkim ramieniem podpierającym kłącze dłoni — różnica po godzinie na wertepach jest ogromna.
Tabela ustawień — szybka ściągawka
| Parametr | Szosa rekreacja | Szosa sportowa | MTB-XC downcountry |
|---|---|---|---|
| Szerokość baranka | 40–44 cm (szer. barków) | 38–42 cm | 740–780 mm |
| Drop względem siodełka | 0 do +20 mm wyżej | -40 do -100 mm | -20 do -50 mm |
| Reach mostka | 80–100 mm | 100–120 mm | 50–70 mm |
| Kąt mostka | +6° do +17° | -6° do -10° | 0° do +6° |
| Pozycja klamek (szosa) | hoods 10–15° w górę | hoods 5–10° w górę | — |
| Obrót baranka MTB (back-sweep) | — | — | 5–8° do tyłu |
Jak sprawdzić, że ustawienie działa
Trzy testy, które robię po każdej zmianie. Pierwszy — godzinny wyjazd po płaskim z zegarkiem na ręce. Jeśli po 60 minutach palce zaczynają drętwieć, mostek jest za długi albo kąt baranka zły. Drugi — podjazd 5–10 minut w siodełku na hoodsach. Jeśli plecy w odcinku lędźwiowym pieczą, baranek może być za nisko. Trzeci — zjazd techniczny z prędkością powyżej 50 km/h. Jeżeli ręce zaczynają się trząść, baranek może być za wąski albo klamki źle ustawione.
U mnie po skróceniu mostka ze 110 na 100 mm i obrocie baranka o 4 stopnie w górę (kąt zewnętrzny korpusów klamek) ból szyi i barków zniknął po ośmiu wyjazdach. To była najtańsza interwencja od kupna roweru — koszt mostka z drugiej ręki 60 zł plus pół godziny w garażu. Czasem bike fit nie wymaga 800 zł u specjalisty, tylko cierpliwości i klucza imbusowego.
Seria Bike Fit na Cyklomaniaku: cz. 1 — siodełko, cz. 2 — buty i bloki, cz. 3 — kierownica (czytasz właśnie).




